Ostre koło w budowie – cz. III
Tadam! Oto prezentuje się Wam efekt końcowy budowania roweru. Poprzednie etapy można zobaczyć tutaj: część I i część II. Proszę, bądźcie dla mojej kozy mili, jest nieco zestresowana. Nie dość, że od początku tygodnia czeka na mnie pod fabryką po osiem godzin, to jeszcze ciągle skaczę koło niej z aparatem. I wciąż jest bezimienna, nic…