Czego szukasz na tym blogu czyli słowa kluczowe w roli głównej

Czego szukasz na tym blogu czyli słowa kluczowe w roli głównej

  Każdy z Was wchodzi na tego bloga z innych powodów. Jedni z sympatii do mnie, inni sprawdzić, czy jeszcze mi się chce, a najwięcej jest tu tych do wchodzenia zmuszonych. Czasem, kiedy w domu wyczerpują nam się suchary, a ja na gwałt potrzebuję podnieść sobie kąciki ust do góry, sprawdzam, czego poszukują na blogu…

Terenowa Masakra. Bo po co biegać bez przeszkód…

Terenowa Masakra. Bo po co biegać bez przeszkód…

    – Normalni ludzie nie wstają o siódmej w niedzielę… A jak wstają to nie po to, żeby się potaplać w błocie. Tak optymistycznie rozpoczęło się dziś śniadanie. W końcu nadszedł siódmy dzień czerwca. Niedziela, na którą czekali(śmy)! O dziewiątej odebrali pakiety startowe w Myślęcinku na Różopolu i stamtąd też – godzinę później –…

Ostre na trasie #3. Prądocin
|

Ostre na trasie #3. Prądocin

Słonecznie witam szczęściarzy, którym nieobce jest pojęcie “długi weekend”. Pozostałych również pozdrawiam – jutro sobota i Wy też możecie się wybrać na wycieczkę rowerową w poszukiwaniu plaży tak dzikiej jak moje pląsy na Blokadzie Łużyka. Prądocin: kogo to obchodzi? Wiem, że wydaje się to być mieścina interesująca tak bardzo jak Strączkowo Małe (pozdrowienia dla twórcy),…

Ile kosztuje triathlon po amatorsku?

Ile kosztuje triathlon po amatorsku?

Triathlon po amatorsku… Mój pusty żołądek (tak, miewam taki) chętnie zinterpretowałby to jako potrawę. Triathlon podawany po amatorsku ma nieco słodko-kwaśny smak, gdyż doprawiony jest dziką radością ze spontanicznej decyzji i ciągłym spoglądaniem na kalendarz i dni biegnące tak szybko jak Dennis Kimetto w Berlinie. Kiedy zapisywałam się na triathlon, pieniądze były ostatnią rzeczą, o…

Mamy w klubie fitness

Mamy w klubie fitness

Dziś sieć kipi od podziękowań i refleksji kierowanych do mam. To dzień wzruszających tekstów. Ten nie będzie kolejnym chwytającym za serce wpisem, ale… Może tak masz, że czasem przez godzinę zastanawiasz się, czy lepiej iść na sztangi z Kasią, czy maltretować pośladki pod dyktando Andrzeja. Kręcąc nosem ubierasz buty – prędzej chwila wahania, czy lepiej do neonowej…

Ale, zgadamy się, jak chcesz… Tak mi nie mów

Ale, zgadamy się, jak chcesz… Tak mi nie mów

“Granice mojego języka są granicami mojego świata” –  Ludwig Wittgenstein To jedna ze „złotych myśli”, z którymi zgadzam się w stu procentach. To, jak o czymś mówimy, potrafi całkowicie zmienić nasze nastawienie do przedmiotu czy zadania. W końcu słowa to werbalizacja myśli, a myśli – cóż, nawet nie wierząc za bardzo w prawo przyciągania, trzeba…

Rowerem do pracy. Miejskim czy swoim?

Rowerem do pracy. Miejskim czy swoim?

Przemieszczanie się po mieście rowerem bez względu na warunki atmosferyczne to jedna z moich najlepszych praktyk tej wiosny. Dzięki dojeżdżaniu do pracy na jednośladzie zupełnie inaczej – bardziej pozytywnie – zaczynam dzień, a dobry nastrój zostaje ze mną do wieczora. Brzmi jak slogan z reklamy pozitiwum, ale właśnie tak to jest: rower to suplement diety…

Cztery instruktorskie zboczenia. Dodaj piąte!

Cztery instruktorskie zboczenia. Dodaj piąte!

Sam detektyw Monk nie powstydziłby się niektórych ze zboczeń, które towarzyszą instruktorom. Nie są one groźne: pół bidona wody z BCAA i trzy listki ręcznika papierowego do wycierania czoła obowiązkowo na każde zajęcia – bo inaczej nie mają prawa się udać – raczej nikogo nie krzywdzi. Instruktorskie skrzywienia bywają nawet nieuświadomione, a  jako materiał na bloga……

Najlepszy sposób na ujemny bilans kcal? Koncert

Najlepszy sposób na ujemny bilans kcal? Koncert

Blokada Łużyka to impreza kultowa i to nie dlatego, że co roku pojawia się tam Kazik Staszewski z zespołem. Wśród studentów krąży legenda, że ktoś kiedyś wrócił z tej imprezy trzeźwy. To stały punkt w programie bydgoskich juwenaliów – żacy spotykają się w jednym miejscu, prędzej pakując do torby grille i koce, a do głowy…