Jak wygląda internetowy hejt na Indoor Cycling

Jak wygląda internetowy hejt na Indoor Cycling

Na fejsbuku jest sobie pan Andrzej Steć. Pan Andrzej ma fan page. Na tej stronie zamieszcza interesujące i istotne informacje na temat treningu na rowerze stacjonarnym. Jako że wywodzi się z programu Spinning, siłą rzeczy obstaje przy tej szkole jazdy. Czasem lekko docina treningowi Indoor Cycling, ale umówmy się, że jest to do przeżycia dla…

Udawać to można na fejsie

Udawać to można na fejsie

Śniadanie potreningowe. Dostaję ślinotoku na widok hummusa, szpinaku z marchwią i tuńczykiem i omleta. Mieszanka wybuchowa, ale kto by po porannym wycisku nie wciągnął takich pyszności? Pałaszuję i słyszę: – Wczoraj w kościele było spoko. Ksiądz mówił, że trzeba być sobą. Jan Chrzciciel mógł powiedzieć, że jest Mesjaszem, ale nie udawał nikogo. Mielę, mielę i…

Z pamiętnika instruktora #3

Z pamiętnika instruktora #3

  Wchodząc na któreś z ostatnich zajęć pomyślałam, że przydałby się jakiś smaczek na bloga. I oczywiście siła przyciągania jak zwykle została uruchomiona. Oto  klasyk: Do sali wchodzi kobietka. Tak, jeździła długo w innym klubie. Tak, umie ustawić rower (jednak nie). Tak, u nas też była. – I co, jak wrażenia? – Dobrze. Tylko słabiej. –…

Zdrowy popcorn. Ale emocje

Zdrowy popcorn. Ale emocje

Co ona gada w tym tytule? Popcorniasty ma tyle kalorii…! Oczywiście. Jeśli jest spożywany z dużą ilością soli, masła i robimy go na oleju słonecznikowym, to raczej nie należy do najzdrowszych przekąsek. Popijany colą w kinie także nie wpłynie zbawiennie na utratę centymetrów. Popcorn przygotowywany w mikrofalówce w kilka minut, choć dla mnie pyszny, jest…

Trzy świąteczne piosenki. Na rower!

Trzy świąteczne piosenki. Na rower!

Mała choineczka, która stała za (nieużywanym) telewizorem ubrana w zeszłoroczne ozdoby i przykryta kurzem jednoznacznie świadczy o tym, że o świętach raczej nie powinnam się wypowiadać. Jednak kiedy piąty raz w czasie pracy informowałam lud bydgoski, jak może spędzić mikołajki w mieście, w końcu poczułam wenę do pokazania panu w czerwonym kubraczku, że ja też…

Ostre koło w budowie – cz.I

Ostre koło w budowie – cz.I

Marzy Ci się rower z napędem typu ostre koło? Niezależnie od tego, czy będziesz budować go od zera, czy przerabiać z jednośladu, który już masz, z kilku krótkich notek na tym blogu możesz wyciągnąć coś dla siebie. U mnie króluje wersja druga: przerabianie roweru na ostrzaka. A zaczęło się tak…: To było ciężkie i traumatyczne…

Potreningowe wycieczki do lodówki

Potreningowe wycieczki do lodówki

Wchodzisz do domu w akompaniamencie swojego przyspieszonego oddechu. Wita Cię znajomy zapach, a w zasadzie tysiące zapachów. Ciepło bucha na zmarzniętą od wiatru twarz. Wreszcie możesz się rozluźnić… Satysfakcja, że masz w nogach dziesięć kilometrów, przenika rozentuzjazmowane ciało. Przycisk stop na zegarku już dawno spełnił swoje zadanie. Ściągasz tylko wierzchnie odzienie. W mokrych rzeczach siadasz…

Z pamiętnika instruktora #2

Z pamiętnika instruktora #2

Jadę tramwajem do klubu, wcinam rzodkiewki i wafle ryżowe. Całe szczęście, że nie pączka – wizerunek ległby w gruzach, gdyż do tramwaju wsiada klientka klubu. – Jedziesz do mnie? – No, przepustkę ze szpitala wzięłam na zajęcia. – Cooo?… – pytam mało rezolutnie – Może rzodkiewkę? – A, daaj. No na głowę idzie dostać. Dwa…