Jeden nawyk, dzięki któremu zaczniesz żyć swoim życiem

Jeden nawyk, dzięki któremu zaczniesz żyć swoim życiem

Jeśli powiem, że życie jest przyjemniejsze, kiedy budzisz się i od pierwszych minut żyjesz swoim życiem, jak bardzo zmarszczy się Twoje czoło? A może stwierdzisz, że trafiłeś na stronę z frazesami? Przecież zaczynasz dzień od życia swoim życiem. Otwierasz własne oczy i wstajesz osobistymi nogami! A czy głowę też masz zajętą swoimi sprawami? Wysłuchaj wersji…

I co z tego, że wciśniesz hamulec?

I co z tego, że wciśniesz hamulec?

  Po jednym z maratonów rowerowych, na którym byłam prezenterem przybocznym, podszedł do mnie i do grupy pozostałych przybocznych inny instruktor, który jechał tę lekcję na widowni. Pofatygował się tylko po to, by powiedzieć, że na scenie każdy z nas jechał w swoim rytmie. Niby ton żartu, ale jednak złośliwość, gówno zapakowane w złoty papierek….

Polecamy książki #2. O życiu w Białym Domu lub w białym fartuchu

Polecamy książki #2. O życiu w Białym Domu lub w białym fartuchu

  Raz w miesiącu polecamy sobie książki, pamiętajcie! Oto, co mam dla Was w kwietniu: Paweł Reszka, Mali Bogowie. O znieczulicy polskich lekarzy Polecam szczególnie podróżującym, którzy potrzebują lekkiej lektury. Relacje lekarzy nie wymagają wielkiego skupienia na fabule. 😉 Zwierzenia nie są wstrząsające, jak można by wnioskować po tytule, ale na pewno smutne. Nie przeszkadza…

Małe kroki, bo inaczej oszaleję z tym zero waste

Małe kroki, bo inaczej oszaleję z tym zero waste

Mniej wiesz, lepiej śpisz – bardzo kuszące rozwiązanie. Bez refleksji, bez wyrzutów sumienia i bez ciągłego poczucia dokonywania złych wyborów. Kilka miesięcy temu zadbałam o to, by bardzo dużo dowiedzieć się o zero waste, czyli stylu życia, który ma za zadanie zmniejszenie liczby odpadów. O wyborach, które są etyczne i nie niszczą planety. Okazało się,…

Proszę, byś nie był następny

Proszę, byś nie był następny

  Jak każda para mieli swoje rytuały. Jednym z milszych był ten ze wspólnym gapieniem się na księżyc, jeśli niebo pozwoliło. Czasem był wielki i pomarańczowy, innym razem przypominał chrupki rogalik. To właśnie takim nowiem zachwyciła się raz tak bardzo, że pragnęła poinformować męża, nie czekając na wieczorne spotkanie przy stole. Chciała tak szybko, sms-em,…