W tym roku pociągają mnie: pustka, bezczynność i ograniczenia

W tym roku pociągają mnie: pustka, bezczynność i ograniczenia

  Tradycyjne postanowienia noworoczne mam już za sobą. Nie muszę rzucać palenia, a jak wygląda zamiar uczenia się języka obcego przerobiłam mnóstwo razy. Koniec ze słodyczami? Owszem, ale nie z dbałości o linię – to nigdy nie działało. Nie oznacza to, że styczeń nie działa na mnie mobilizująco i nie czuję wcale nowego początku. Mam…

Dwa tysiące osiemnasty. Duma i nadzieja, ale i sporo wstydu

Dwa tysiące osiemnasty. Duma i nadzieja, ale i sporo wstydu

  Grudzień to miesiąc magiczny. W moim prywatnym zestawieniu w większości spraw przegrywa z wrześniem, ale – co nie zaskakuje – niesie za sobą więcej refleksji niż jego jesienny brat. Choćbym broniła się rękoma i nogami, kolejny koniec i kolejne odsłony ostatni ściszają i łamią mi głos. W 2018 łamał mi się obraz siebie. Chciałoby…

Muzyka, która wyrównuje puls przed świętami

Muzyka, która wyrównuje puls przed świętami

  Pędzimy na łeb, na szyję ponad trzysta dni w roku i dni świąteczne nie są wyjątkiem. Wyścig po wpół żywego karpia, prezenty kupowane oczywiście za późno, z nerwów stłuczka na parkingu pod galerią handlową. Sielanka, pogoń za obietnicą spokoju. Dwa dni obżarstwa, zmarnowane jedzenie, sylwester z piciem do odciny. Na szczęście to nie musi…

Kończy się luty, a tu nadal się chce

Kończy się luty, a tu nadal się chce

  Kiedy jest najlepszy czas, by podsumowywać postanowienia noworoczne? Jeśli udane, to prawdopodobnie w grudniu…? A czy można już po dwóch pierwszych miesiącach roku uznać, że wytrwamy do ostatnich tygodni roku? Trochę śmiałe założenie, ale mam straszne na nie chęć! Właśnie tak chcę zakończyć luty – odważnym stwierdzeniem, że zmiany zostały wprowadzone, jest dobrze, a…

2017. Jedyny komentarz, na jaki mnie stać

2017. Jedyny komentarz, na jaki mnie stać

    Za każdym razem, kiedy po dłuższym czasie niepisania zjawiam się na blogu, czuję się trochę jak niezapowiedziany gość. Teoretycznie towarzyszy mi nuta ekscytacji, ale przeważa pewne zakłopotanie i myśl, że na pewno pojawiłam się nie w porę. W końcu kiedyś takie wizyty, czynione znienacka, były czymś naturalnym. Teraz raczej prosi się o odwiedziny,…

Chcę mieć mniej, cz I.
|

Chcę mieć mniej, cz I.

Nie czytałam (jeszcze) żadnej książki o minimalizmie. Nie potrafię podać jego definicji, a już na pewno nie jestem kimś, kto to praktykuje na co dzień. Odstrasza mnie ostatnio każde ekstremum, więc daleko mi do picia z jednego kubka przez resztę życia – nie wiedziałabym, czy wybrać ten z napisem „Kobieta sukcesu” czy „You can agree…

Odszedł mój kumpel

Odszedł mój kumpel

  When my time comes  Forget the wrong that I’ve done  Help me leave behind some reasons to be missed  Don’t resent me and when you’re feeling empty  Keep me in your memory  Leave out all the rest Leave out all the rest 30 ton, lista, lista, lista przebojów! Prawie dwuletni brzdąc skacze intensywnie przed…

Trzy lata bloga. Tekst osobisty

Trzy lata bloga. Tekst osobisty

15 czerwca 2014 roku po raz pierwszy kliknęłam „opublikuj”. Na stronę agatamusz.com wjechał tekst powitalny. Mam zdjęcie z tamtej chwili… Pokazałabym je gdyby nie to, że z dekoltu „domowej” bluzki wypływało zdecydowanie zbyt wiele niż chciałam zaprezentować, w dramatycznym geście łapiąc się za czoło. Pomyślałam, że może fajnie będzie z tej okazji napisać tekst… długopisem….

Szczęśliwie przegrywam z inspiracjami

Szczęśliwie przegrywam z inspiracjami

Kiszonki zamiast wołowiny po bungurdzku, pamiętniczek na Instagramie zamiast kadrów chwytających za serca tłumy, maźnięcie rzęs tuszem, a nie konturowanie twarzy… Witajcie w moim życiu, które w tak zaawansowany sposób korzysta z inspiracji podsuwanych mu co chwilę pod nos.  JEDZENIE Zacznijmy od bardziej przyziemnej i naturalnej sprawy, jaką jest pałaszowanie. Jak wiadomo, obecnie konsumpcja zalanych…