Z pamiętnika instruktora #8
To były wspaniałe zajęcia. Sala w mig zapełniła się pasjonatami zajęć Indoor Cycling, a wśród kilkunastu osób pojawiły się też trzy początkujące. Tuż po wyjściu z klubu zaczęłam zdawać relację: – No i wiesz, jak ekstra było! W ogóle stwierdziłam, że jak ktoś jest drugi raz to jakby pierwszy, bo za pierwszym razem nie ogarniasz…