Z pamiętnika instruktora #6
Indoorowi maniacy to kochane stworzenia. Mają tak silną więź z instruktorem, że domyślają się, kiedy jadł obiad. I jeśli wyczują, że zaledwie godzinę przed rozpoczęciem zajęć, to przybędą w nadkomplecie – tak, by prowadzący musiał oddać swój rower i tym samym nie poczuł na pierwszym podjeździe zagrożenia ze strony dopiero co spożytego posiłku. Są…