O rzeczach na specjalną okazję. Bo nie wiesz, co będzie jutro
Problem pierwszego świata, jak wiele innych, które sobie natworzyliśmy. Jego rozwiązanie przynosi ekscytację, spokój ducha albo zwyczajnie – porządek. O czym mowa? O używaniu tego, co sobie kupujemy i dostajemy w prezencie. Bo gromadzenie rzeczy „na specjalną okazję” nie ma sensu. Sukienka „na niedzielę do kościoła” – co to jest za motyw! Czy to od…