Może i jestem świrem, ale widzę dobre strony tego kryzysu

Może i jestem świrem, ale widzę dobre strony tego kryzysu

Mimo że mam się czym zajmować tu i teraz, bo jest dla kogo pisać i komu dotrzymywać towarzystwa w walce o pierwszy ząb, wirusowa sytuacja dotknęła i mnie. Mam za sobą cały kalejdoskop emocji. Spędziłam cały jeden dzień na Onecie, po czym mój mózg był przestraszoną wydmuszką. Potem zaczęłam śmieszkować z sytuacji, by za chwilę…

O tym, jak kilka tygodni pracowałam na to, by poczuć ulgę

O tym, jak kilka tygodni pracowałam na to, by poczuć ulgę

Bardzo się cieszę, że blog może powitać Cię tutaj, odziany w całkiem nową odsłonę! Jak do tego doszło? Zenek Martyniuk odpowiedziałby, że nie wie, ale Agata Borowska może z dokładnością co do tygodnia opowiedzieć, co tu się właściwie odwaliło. Bo sama to popełniłam. Normalnie dostałam szablon i miałam w nim wyrzeźbić swoje nowe internetowe życie….

Ostatni wpis na agatamusz.com. To było wspaniałe 5 lat!

Ostatni wpis na agatamusz.com. To było wspaniałe 5 lat!

  Koniec roku, skończone trzydzieści lat, narodziny dziecka. Ile okazji do refleksji i podsumowań… O każdej mogłabym napisać oddzielny tekst. Może te tematy się pojawią, ale już nie tutaj. Jesteś tu już ze mną jakiś czas, więc już tłumaczę, o co chodzi i co to oznacza dla Ciebie. 2019 rok na pewno był dla mnie…

Przepis na chleb z młótem

Przepis na chleb z młótem

      – A to, co zostało po warzeniu, co będziemy robić chleb… Jak to się nazywało? Mułczan? W pokoju dało słyszeć się dźwięk soczystego fejspalma. – Mułczan… mułczan, nie mogę… Młóto! Młóto! To jest ten arcyważny składnik dodany do pierwszego chleba, który wyszedł również spod moich rąk. Chleb jest zjadliwy, co więcej: jest…

Czy Twoje zakupy w Black Friday zabijają planetę?

Czy Twoje zakupy w Black Friday zabijają planetę?

  Miałam tylko jedną sytuację w swojej karierze instruktorki, kiedy prawie spóźniłam się na zajęcia. Na salę, w której zajęcia startowały o 17:00, weszłam o 16:59. Utknęłam w korku. Wcale nie dlatego, że źle wycyrklowałam czas dojazdu do klubu, mam go obliczonego od lat, włączając nawet okoliczności piątkowych powrotów całej Bydgoszczy z pracy. Te dwa…

Maraton indoor cycling. Każda okazja jest dobra

Maraton indoor cycling. Każda okazja jest dobra

  Wiemy już, że indoor cycling przypomina czasem kabaret, zwłaszcza, jeśli ma się wczutego instruktora! Taki człowiek bez problemu da się zainspirować różnymi pomysłami, które przyniesiesz mu na salę. Daj szansę swojemu instruktorowi wykorzystać jego dziki potencjał, a sam baw się w najlepsze na maratonach indoor cycling. Masz ku temu co najmniej cztery okazje! Maraton…

Chrobot. Życie najzwyklejszych ludzi świata

Chrobot. Życie najzwyklejszych ludzi świata

  Kiedy łapię się na narzekaniu na Polskę, wracam myślami do książki, która najpewniej jest w pierwszej trójce najlepszych, które przeczytałam w tym roku: Chrobot. Życie najzwyklejszych ludzi świata Tomka Michniewicza. Myślę o ubezpieczeniach zdrowotnych i życiu na kredyt w USA. O pracy po czternaście godzin dziennie w Japonii. O krajach, w których pieniądze pierze…

Szkoda mi życia na diety, ale kiedyś nie było

Szkoda mi życia na diety, ale kiedyś nie było

  Na początku prowadzenia tego bloga, co pewnie pamiętają nieliczni, dodałam kilka tekstów o „zdrowym podejściu do jedzenia”. Nie przeszkodziło mi to w jednoczesnym relacjonowaniu wrażeń z detoksu cukrowego, który podjęłam pod wpływem jakiejś pani z Internetu i jej wydarzenia na Facebooku. Teraz postrzegam to jako głupotę, ale wtedy w swoich oczach nie widziałam niespójności…