Stworzenie nowego człowieka. Akt drugi, ostatni

Stworzenie nowego człowieka. Akt drugi, ostatni

Czy częściej chciałam, żeby to było już… czy żeby jeszcze nie było? Czy lepsza była niewygoda bonusowej liczby kilogramów, czy wizja budowania rzeczywistości na nowo? Nie silę się na znalezienie odpowiedzi. Jeśli chociaż coś w drugiej ciąży było przewidywalne, to mój mózg – wyłączył się równie szybko co w pierwszej. Jeszcze nigdy nie wycinałam z…