Z pamiętnika instruktora #12

Z pamiętnika instruktora #12

  Easy Bike. Pierwszy odcinek wspinaczki na stojąco, czyli niektórzy pierwszy raz wstali na rowerze w ogóle. Siadamy po jednym bloku muzycznym i pytam tradycyjnie: – I jak tam, fajnie na stojąco!? Chwila ciszy, bo czym słyszę: – Zajebiście! Żeby oddać ton tej wypowiedzi, musiałabym użyć caps locka i dziesiątek wykrzykników. To dopiero daje power!…

Indoor nasz (przed)świąteczny

Indoor nasz (przed)świąteczny

Czy jest ktoś, kogo ominęła świąteczna gorączka? Proszę, przywitaj się, bo chciałabym uwierzyć, że można było jej uniknąć. Chyba nawet nie organizując wigilii we własnym domu i nie musząc gotować dwunastu potraw, mocno dostaje się popalić w czasie nabywania prezentów i podczas zabiegów, które mają zebrać do kupy wszystkich, z którymi mamy chęć czy potrzebę zobaczyć się chociaż ten…

Z pamiętnika instruktora #11

Z pamiętnika instruktora #11

Kumpel opowiada o wrażeniach z zajęć spinningu.  – Mnie już zaskoczyło to, że laska w trakcie zajęć odebrała telefon… Ale że już instruktor to zrobił…! – Hahaha, wyobrażasz to sobie, że w trakcie zajęć odbieram i mówię: sorki, zadzwonię później?! – Żeby on chociaż tak powiedział, ale ten rozwijał w najlepsze rozmowę… *** Kolejna rozmowa…

Po co Ci te szkolenia?

Po co Ci te szkolenia?

Kilka lat temu, na imprezie integracyjnej, zasłyszałam rozmowę moich wówczas dwóch ulubionych instruktorów: ­ – A ty idziesz na to B? ­ – Niee, co mi to da? Dwa tysie, a nic nowego nie powiedzą. ­ – No, ja właśnie też tak myślę. Nawet bejsikiem nie byłam jeszcze, a już się zdziwiłam. ** O szkoleniach kiedyś…

Z pamiętnika instruktora #10

Z pamiętnika instruktora #10

Kolejna, dziesiąta już porcja anegdotek około- i zajęciowych! Praca. A: Słuchajcie, w klubie, gdzie prowadzę zajęcia, będzie maraton rowerowy. M: O, świetnie! Napisz o tym! A: No, i będę prowadzić godzinę z koleżanką. Myślę nad motywem przewodnim. To z okazji andrzejek… S: To niech imiona będą motywem przewodnim! M: Trzepała Zośka dyyywaan… A: Hm. A…

Czy nazwa zajęć ma znaczenie? O poziomach zaawansowania na Indoor Cyclingu

Czy nazwa zajęć ma znaczenie? O poziomach zaawansowania na Indoor Cyclingu

  Kluby fitness zwykle proponują klientom zajęcia na rowerach na trzech poziomach zaawansowania. W grafiku znajdują się lekcje dla początkujących, dla średnio- oraz dla zaawansowanych. Czy dla każdego ma to znaczenie? Po wysłuchaniu kilkudziesięciu opinii przez kilka lat wiem na pewno, że nie zawsze odgrywa to kluczową rolę. Poziom zajęć czy… godzina i instruktor?  …

Dlaczego Indoor Cycling? Kilka podstawowych zalet tego treningu

Dlaczego Indoor Cycling? Kilka podstawowych zalet tego treningu

  Od początku pisania w tym miejscu zachwalam zajęcia Indoor Cycling. Stały bywalec rowerowego wycisku albo czytelnik bloga bez problemu wymieni kilka zalet, które mają treningi na rowerze stacjonarnym. Aż dziwne, że wcześniej nie wypytałam Was o to, dlaczego lubicie te zajęcia. Czas to naprawić! W zależności od tego, jaką metodą prowadzone są zajęcia, spodziewać można…

Każda roku pora jest dobra na Indoora

Każda roku pora jest dobra na Indoora

Lampę włączam wcześniej niż dotąd, woda z prysznicowej słuchawki ma grzać, a nie dawać ochłodę. Klamka hamulca przytrzymywana dłonią zbyt długo nasila dreszcze na całym ciele. Coraz rzadziej budzę się przestraszona, że znów wbiegłam do T1, a tam nie ma roweru, albo że przebieram się o godzinę za długo. Jesień, Panie. I Panowie. Nie wyróżniam…

Evolution Ride 2015. Bring the beat back!
|

Evolution Ride 2015. Bring the beat back!

Ta relacja pewnie powinna powstać, kiedy będzie już więcej dobrej jakości zdjęć, filmów i podekscytowanych podziękowań na fejsie. Trudno jednak o lepszą porę na pisanie niż „poranek po”, kiedy oczy trochę się kleją, nogi wydają się być dwa razy szczuplejsze niż zwykle, a w głowie słychać jeszcze dźwięki hang drum.   Po względnie komfortowej podróży…