Dwa rodzaje wody sodowej

Dwa rodzaje wody sodowej

Każde środowisko ma swój klimat i specyfikę. Tak też jest w przypadku środowiska instruktorów. Kto bywa na szkoleniach i konwencjach wie, jak to dodaje mocy –  przebywamy z ludźmi, którzy podzielają tę samą zajawę, mają pomysły, chcą się realizować. Na takim wyjeździe często ładujemy akumulatory. Wracamy z konwencji i… nadal tak wszystkich kochamy? Uwielbiam obserwować…

Niebezpieczeństwo karnetu OPEN. Uważaj, żeby nie przegiąć

Niebezpieczeństwo karnetu OPEN. Uważaj, żeby nie przegiąć

Karnet OPEN. Dostęp do absolutnie wszystkich zajęć, zniżka na suple różnej maści oraz na masaż przerośniętych od Indoor Cyclingu nóg.  Różnie zwany w różnych świątyniach fitnessu. Jeśli kiedyś będę miała możliwość, karnet takich możliwości nazwę „zajezdnia na życzenie”. Drogi Czytelniku, poczuj się wtajemniczony: kiedy piszę zajezdnia, nie mam na myśli miejsca, gdzie śpią tramwaje. Słowo…

Nietypowe zachowania na zajęciach indoor cycling

Nietypowe zachowania na zajęciach indoor cycling

Olbrzymi urok zajęć Indoor Cycling polega na tym, że jedziemy w grupie. Wie o tym każdy, kto doświadczył uczucia jedności z osobą, która jechała obok i miała tak samo dokręcone obciążenie, kiedy instruktor nagle rzucił: „frozen!”. Wspólna chęć wykończenia osoby prowadzącej to motywacja lepsza niż żadna, trust me. Po co przychodzisz na zajęcia? Skoro wolisz…

Indoor a outdoor – bezsensowne porównywanie

Indoor a outdoor – bezsensowne porównywanie

Porównywanie Indoor Cyclingu i aktywności na rowerze na zewnątrz ma taki sens jak porównywanie spalania w aucie sportowym i rodzinnym kombi (dziękuję Kreatywnemu Rozmówcy za podjęcie próby odniesienia tych porównań na inną dziedzinę). Ja powiedziałabym, że to tak, jak dyskutować nad tym, czy lepiej żyć z kotem, czy z psem. Przecież to całkiem różne sprawy…

Irytujące kobiety na zajęciach fitness – cz. II

Irytujące kobiety na zajęciach fitness – cz. II

Przy okazji publikacji ostatniej notki okazało się, że ktoś tu zagląda! Zachęciliście mnie do tego, żeby o irytujących grupach kobiet napisać coś więcej. A w zasadzie to poszerzyć tę kategorię. Podpowiedzieliście, że w klubach można spotkać jeszcze: Kobietę – antyperspirant Myślę, że do tego worka wrzucimy też „kobietę – tapetę”, bo po co się rozdrabniać….

Nadmiar cardio to głupota

Nadmiar cardio to głupota

O wspaniałości długich sesji cardio jestem przekonana tak bardzo jak o tym, że owsianka jest idealnym śniadaniem… Czyli wcale. Wszystko sprawdziłam na własnej skórze – i kilometraże, i owsianki. Wiem już, że lepsza jest różnorodność. I jajka, jak już tak jesteśmy w temacie śniadań, ale o tym nie dzisiaj. Poniżej: jeden z moich ulubionych memów….

Indoor Cycling a rozrost mięśni nóg

Indoor Cycling a rozrost mięśni nóg

Mity, które zdążyły narosnąć wokół zajęć indoor cycling zarówno bawią mnie, jak i powodują zniesmaczenie. Od czego jednak jest ten blog!… jak nie od tego, żeby rozwiewać wątpliwości zagubionych dusz, trafiających tu po wpisaniu w Google sakramentalnego: „Czy od roweru rosną nogi?” Rozmowa zasłyszana w szatni klubu fitness: – Idziesz na rowery? – Niee. Przestałam…

Chcę zacząć się ruszać! Bieganie czy rower?

Chcę zacząć się ruszać! Bieganie czy rower?

Sport na początek? Pierwsza myśl: bieganie! Przeczytałam kiedyś, że wystarczy włożyć buty, wyjść i zacząć biec. Ciekawe, co myśli romantyk, który puścił to stwierdzenie w internety, na widok tych, co wzięli sobie jego radę do serca i wrócili z takiego zrywu poturbowani. Chociaż sama zaczęłam podobnie, patrząc z perspektywy czasu wiem, że nie było to…