Gdzie doprowadza whiskey i ciecierzyca. Blog się rozrasta

Gdzie doprowadza whiskey i ciecierzyca. Blog się rozrasta

  Mam wyjątkową umiejętność kodowania różnych rzeczy w głowie. Nie wynika to z tego, że jestem żoną dobrze rokującego programisty, bynajmniej. Życzenia – kody zostają wymyślone, oddalone wgłąb głowy, pracują pod nieobecność mojej świadomości i zwracają rezultat.  Rzecz działa od lat, polecam. A wygląda to tak.   Historia pierwsza – uważaj, co mówisz   To…

Wychodzę z piątkowej imprezy. Po sześciu latach

Wychodzę z piątkowej imprezy. Po sześciu latach

  Po sześciu latach wychodzę z piątkowej imprezy. Musiałam się dobrze bawić, bo butelki po napojach opróżnione, włosy sklejone, a twarz błyszczy purpurą. Na szczęście nie są to rumieńce wstydu, ale wskazujące na wykonany wysiłek. Czasem na sześć, czasem na pięć… Ten z oceną cztery też jest dobry, bo cztery minuty to tabata. Historia zatoczyła…

Mów mi dobrze. To nic nie kosztuje

Mów mi dobrze. To nic nie kosztuje

  Swoje muzyczne poszukiwania rozpoczęłam od Britnej między innymi od zespołu Happysad, który w jednej ze swoich piosenek poleca: Mów mi dobrze! Chwytam się więc tego i zachęcam razem z nim: mów dobrze swojemu instruktorowi, mamie, mężowi i pani w spożywczaku. Ciebie nic to nie kosztuje, a odbiorcy zrobi się cieplej. Prawdopodobnie nie słyszy tego…

Ciemne strony pracy z domu

Ciemne strony pracy z domu

Alarm w smartfonie daje o sobie znać po raz trzeci. Po chwili dźwięk dzwonka dociera do uszu już spod łóżka – urządzenie ląduje na podłodze, wciąż wściekle wibrując.  Ups, trzeba się zmobilizować, bo spóźnię się do pracy. Przewracam się na drugi bok i leniwie wyciągam rękę, by włączyć laptopa. Po krótkim czasie znaczek komunikatora świeci…

Jak mieć salę pełną ludzi na zajęciach fitness?

Jak mieć salę pełną ludzi na zajęciach fitness?

  Czemu wróciłeś na ten blog? Pomijając to, że skierowała Cię tu wyszukiwarka, abyś mógł poznać różnicę między spinnigiem a indoor cyclingiem. Możesz też być moją rodziną albo przyjacielem – wtedy musisz. Jesteś tu prawdopodobnie dlatego że kiedyś coś tutaj Cię poruszyło. Mógł być to suchy żart, tekst prosto z mostu albo głębsze przemyślenie. Wywołałam…

Tunel aerodynamiczny, czyli jak pedałowałam w powietrzu

Tunel aerodynamiczny, czyli jak pedałowałam w powietrzu

Impreza życia – każdy z nas inaczej wyobraża sobie takie doświadczenie i założyć się mogę, że w rzeczywistości trwa ono o wiele krócej, niż zakładamy, a to ze względu na spore spożycie napojów powszechnie uważanych za wyskokowe. Najciekawiej jest, kiedy atrakcją takiej imprezy życia jest autentyczne, prawdziwe latanie. Które wychodzi najlepiej, jeśli latający ma na…

Ile razy sprawdziłaś dziś w lustrze, czy wszystko w porządku?

Ile razy sprawdziłaś dziś w lustrze, czy wszystko w porządku?

  Nie pytam o upewnianie się, czy wodoodporna kredka faktycznie spełnia swoją funkcję i czy sweter nie oblazł od kłaków zwierza. Mówię o rutynowej kontroli z obowiązkowym pociskiem, że ta pupa to jednak się do poprawki nadaje. Mnie już trochę szkoda czasu na oglądanie swoich pośladków w lustrze. Męska część czytelników nabiera właśnie powietrza w…

To już nie czas, by się garbić

To już nie czas, by się garbić

  Zaczęło się zupełnie niepozornie, bo „tylko” od dni poprzedzających jedną z najważniejszych uroczystości w życiu. – No, no – powiedziała z uznaniem krawcowa, patrząc na swoje atłasowe dzieło, wypełnione mną – Pięknie. Tylko nie może się pani garbić. Widząc swoje zgarbione odbicie w lustrze od razu zorientowałam się, o czym mowa. Przy towarzyszących mi…

Ostatni taki indoor cycling

Ostatni taki indoor cycling

  Ostatni łyk kawy, która była w tę sobotę śniadaniem, leniwy ruch klucza w zamku… byle cicho wymknąć się na ostatni taki indoor cycling. Czołg gładko odpalił i udało się wyjechać tyłem bez szwanku i spalonego sprzęgła. Mając za sobą takie pasmo sukcesów, zapragnęłam odrobiny luksusu i śmiało przełączyłam auto z gazu na benzynę. W…