Doraźna forma pomocy głowie: pióro i zeszyt

Doraźna forma pomocy głowie: pióro i zeszyt

Siema, tu Agata. Dziś nadaję sama, bo mój mąż nie pisał pamiętników i dzienników. Jego grafomańskich bzdur nie trzeba właśnie przenosić w inne miejsce w czasie przeprowadzki, nadwyrężając sobie przy tym mięśnie… To wszystko moja wina i moje doświadczenie. Chętnie Ci dziś o tym opowiem. To nie jest standardowy wpis, a transkrypcja zamieszczonego niżej podcastu,…

10 lat w Radiu Uniwersytet

10 lat w Radiu Uniwersytet

  A cóż to za szelest, to chyba Jesień idzie? Hej, Siostro, rozgość się, kochałam Cię, zanim to było modne. Zmniejszyłaś temperatury, dajesz komfort chłodnych stóp i pozwalasz na chwilę odetchnąć od myśli o katastrofie klimatycznej.  Przez iks lat przypominałaś, że zaczyna się nowy rok edukacji. A kiedy edukacja już się skończyła, prowadziłaś do Radia…

Polecamy książki #4. Co tam, bracie, w antykwariacie?

Polecamy książki #4. Co tam, bracie, w antykwariacie?

  Koniec sierpnia za pasem, a na moim koncie w tym roku prawie trzydzieści przeczytanych książek. Jakoś ten ciążowy mózg trenować trzeba, by zupełnie nie wyparował. Jednak bez obaw: dziś polecę dwie książki, które z rozmnażaniem się nie mają nic wspólnego. Raczej z poszerzaniem horyzontów albo objętości przepony!   Shaun Bythell, Pamiętnik księgarza Daję to…

Odpowiedzialność za słowo. Jak od zasięgów przewraca się w głowach
|

Odpowiedzialność za słowo. Jak od zasięgów przewraca się w głowach

  A nawet w umięśnionych fit-dupkach. Sama lubię dosadny język, wulgaryzmy sprawnie wplecione w tekst bawią mnie i są formą emocjonalnego nacechowania wypowiedzi. Jednak użyć mocnych słów w sposób, by spełniły taką rolę, to sztuka; inaczej tekst wzbogacamy tylko zapachem rynsztoku. Jeśli adresat takiego przekazu poczuje się dotknięty, autor skopał sprawę – choćby próbował zrzucić…

Zmierz się ze swoimi przekonaniami. Kursoksiążka, po której trzeba pisać
|

Zmierz się ze swoimi przekonaniami. Kursoksiążka, po której trzeba pisać

  Żeby być instruktorem fitness, najlepiej być po AWFie. Żeby prowadzić bloga o indoor cyclingu, trzeba mieć co najmniej licencję B. Prawdziwa praca to tylko ta na etacie. Po studiach trzeba pracować w zawodzie. Gotuję gorzej, niż mój brat. Trudno zarobić na własne mieszkanie. Wiesz, co łączy powyższe zdania? To nie są fakty. To przekonania….

5 lat bloga. Już trochę bardziej wiem, kim jestem. Niedługo spytam o to Ciebie

5 lat bloga. Już trochę bardziej wiem, kim jestem. Niedługo spytam o to Ciebie

  Załóżmy, że masz pracę, która jest Twoją pasją. Jakże wymarzony scenariusz człowieka XXI wieku. Któregoś razu do drzwi puka ktokolwiek: babcia, kontrola ZUS, kominiarz… i mówi, że od tej pory możesz to robić tylko za darmo. Zgadzasz się? Podobno właśnie po tym można poznać, czy dane zajęcie daje nam satysfakcję. Pięć lat temu o…