Święta nie są od tego, żeby być fit
“Fit” święta to czas pełen trudnych przypadków – w końcu są przepełnione majonezem i zalane żurkiem, a bukszpan może wchodzić w zęby. Te dni nie uznają kompromisów; kończą się wzdęciem, zadęciem, fochem. I bieganiem za karę. Tak wnioskuję, będąc chwilę za długo w internetach. Można, jasne! Zrobić zdjęcie przed jedzeniem i po jedzeniu, a później…