Szczęśliwie przegrywam z inspiracjami
Kiszonki zamiast wołowiny po bungurdzku, pamiętniczek na Instagramie zamiast kadrów chwytających za serca tłumy, maźnięcie rzęs tuszem, a nie konturowanie twarzy… Witajcie w moim życiu, które w tak zaawansowany sposób korzysta z inspiracji podsuwanych mu co chwilę pod nos. JEDZENIE Zacznijmy od bardziej przyziemnej i naturalnej sprawy, jaką jest pałaszowanie. Jak wiadomo, obecnie konsumpcja zalanych…