Udawać to można na fejsie
Śniadanie potreningowe. Dostaję ślinotoku na widok hummusa, szpinaku z marchwią i tuńczykiem i omleta. Mieszanka wybuchowa, ale kto by po porannym wycisku nie wciągnął takich pyszności? Pałaszuję i słyszę: – Wczoraj w kościele było spoko. Ksiądz mówił, że trzeba być sobą. Jan Chrzciciel mógł powiedzieć, że jest Mesjaszem, ale nie udawał nikogo. Mielę, mielę i…