Moje ulubione grzeszki żywieniowe
Stwierdzenie, że uprawiam sport tylko po to, by móc więcej jeść, nie byłoby do końca prawdą, ale możliwość pofolgowania sobie przez dwa dni po wymagającym starcie zawsze powoduje uśmiech na mojej twarzy i – okazyjnie – rozstrój żołądka. Nagle pierwszy wers piosenki Arctic Monkeys “I wanna be yours” nabiera innego znaczenia! Dietetycy o słabszych nerwach…