Moje ulubione grzeszki żywieniowe

Moje ulubione grzeszki żywieniowe

Stwierdzenie, że uprawiam sport tylko po to, by móc więcej jeść, nie byłoby do końca prawdą, ale możliwość pofolgowania sobie przez dwa dni po wymagającym starcie zawsze powoduje uśmiech na mojej twarzy i – okazyjnie – rozstrój żołądka. Nagle pierwszy wers piosenki Arctic Monkeys “I wanna be yours” nabiera innego znaczenia! Dietetycy o słabszych nerwach…

Czekoladowe chwile z Londynu wróciły

Czekoladowe chwile z Londynu wróciły

Agata Muszyńska, lat wtedy 23, z dawką czoksu potrzebną do przeżycia Miałam kiedyś przesmaczny epizod w życiu, a była nim wakacyjna praca w Londynie. Za pierwszym razem tak pyszna, że cieszyłam się, iż za dodatkowe kilogramy na biodrach liniom lotniczym nie trzeba płacić jak za nadbagaż. W drugim przypadku, prawie każdego dnia, pokonując w każdą…