Bohater na te mniej instruktorskie dni

Bohater na te mniej instruktorskie dni

Wiadomo, jak tam życie prowadzącego zajęcia płynie. Zjada zdrowe śniadanie (owsiankę, a ci najbardziej na czasie to pod paleo), po zdrowych ośmiu godzinach snu (opcjonalnie siedmiu i pół, by się wstrzelić w fazy REM czy inne), pouśmiecha się do cery najzdrowszej w lustrze i cały radosny poleci na zajęcia, gdzie ludziom przekaże nadmiar swojej dobrej…