Bajka o podrywaniu instruktorki
Jeden z moich kolegów kiedyś niezwykle jarał się pewną instruktorką. Skończyło się tylko na tym, bo… Ona tak się rozwija, ona taka wyzwolona, bo ona taka ładna. Mam nadzieję, że to jedyny człowiek, który nie zaproponował spaceru/kina (Wypadu na rower! Biegania!) dziewczynie z klubu fitness tylko dlatego że jest pewną siebie instruktorką… Panowie, dziewczyny prowadzące…