Koszulka biegowa na cele charytatywne? To możliwe!

Koszulka biegowa na cele charytatywne? To możliwe!

Nie wiem, jak wyglądają szafy innych sportowych maniaków, ale moja wzorem dla nikogo raczej nie będzie. Po latach startowania w ulicznych biegach mam mnóstwo koszulek w rozmaitych kolorach, z różnymi nadrukami i, niestety, w różnych krojach. To dlatego większości z tych wdzianek nigdy nie włożę – wyglądam w nich albo jak worek ziemniaków, albo wprost…

Spełniaj się na zajęciach jak chcesz

Spełniaj się na zajęciach jak chcesz

Przyszła na zajęcia w pełnym makijażu, żarówiastym t-shircie i z komórką w ręce. Wsiadła na rower, strzeliła sobie foto do lustra, co najmniej przez połowę zajęć pedałowała dwa razy szybciej niż pozostali uczestnicy. Bez skazy na swoim pudrowym licu opuściła salę po ostatnim wspólnym wydechu. *** Wszedł do sali dumny jak paw, zajął swoje ulubione…

Ci niedobrzy instruktorzy. Już dajcie spokój…

Ci niedobrzy instruktorzy. Już dajcie spokój…

  Z kontrowersją w necie jest różnie. Niby trudno poważnie kogoś na nią złapać, bo odbiorcy są tym codziennie atakowani, więc odporność rośnie. Albo to oni uciekają od takich zagrywek, gdzie rośnie pieprz. Z drugiej strony, uderzając w odpowiednie tony, łatwo oburzyć czy dotknąć choćby małą grupę ludzi. Możliwe więc, że zawsze znajdzie się jakaś…

Potreningowe endorfiny, czyli post pisany tuż po zażyciu

Potreningowe endorfiny, czyli post pisany tuż po zażyciu

W piątkowy wieczór jak zwykle marzę tylko o przyłożeniu twarzy do miękkiej poduszki, ale czas od środy do piątku był zbyt pozytywny rowerowo, by pozostawić go bez  śladu w moim internetowym pamiętniczku. Toż ja uwielbiam to zajęcie! Nie owijając już wszystkiego w górnolotne słowa: mam jak każdy tak, że nie chce mi się czasem wyjść…

Weryfikacja celów. Gdy start staje się nagrodą

Weryfikacja celów. Gdy start staje się nagrodą

W sierpniu zeszłego roku byłam podjarana swoją w miarę ogarniętą na wszystkich frontach sytuacją do tego stopnia, że postanowiłam odświeżyć wszystkie swoje życiówki. Jakoś tak na dupie było lekko, głowa miała się dobrze, to co: Organizm zaatakuje rekordy w 2016! Jak nietrudno się domyślić, tutaj na wciśnięciu F5 się nie kończy, a oprócz wielkich ogłoszeń…

Evolution Ride 2016

Evolution Ride 2016

Chciałam na początku przepraszać, że nie mam dobrej jakości zdjęć dla Was. Na szczęście pacnęłam się w czoło i stwierdziłam, że przecież tego będą setki na fejsie i mogę sobie chwilowo darować zawodową multi-zadaniowość, po prostu ciesząc się słowem pisanym. Na Evolution Ride 2016 do Stacji Nowa Gdynia zawiózł mnie mój pakiet DUO, można więc…

Indoorowe wzruszki, czyli dlaczego czasem chce mi się płakać na zajęciach

Indoorowe wzruszki, czyli dlaczego czasem chce mi się płakać na zajęciach

  Czasem się zastanawiam, czy instruktorom chce się płakać podczas zajęć. Albo po nich, kiedy ścierają pot z kierownicy i próbują znaleźć swoje odbicie w zaparowanym lustrze. Jeśli nie instruktorom, to może chociaż tym bardziej wrażliwym instruktorkom, które dziękują sobie za decyzje z przeszłości. Ich serca niby są mniejsze niż kawał uda, ale sporo potrafią…

Droga Redakcjo, jak zrobić indoor cycling w domu?

Droga Redakcjo, jak zrobić indoor cycling w domu?

A ja żądam jakiegoś tekstu dla laika w stylu, czy mogę indoor ćwiczyć we własnym domu i jak powinien wyglądać taki trening. Jaki sprzęt i tak dalej 😛 Zresztą uważam się za przedstawiciela grupy wykluczonych, bo u mnie nie ma takiego klubu i zamierzam napisać do szanownej redakcji z pytaniem, jak pomóc takim alienom.  Krzysztof…

Jak się nie biegło w Pile

Jak się nie biegło w Pile

Tęczowe, krótkie spodenki z lidlowej serii. Do tego ta różowa bluzka z poznańskiego maratonu. Ostatnia w tym kolorze i  świetna rozmiarowo – mam nadzieję, że XXL będzie zawsze na mnie wisieć i uspokajać, że wciąż mogę normalnie jeść. Stopy wsunę w asicsy. Nie będą pasować w ogóle, ale umówmy się, że na piętnastym kilometrze będę…