Nocny Bieg 2015, czyli dycha po bydgosku…

Nocny Bieg 2015, czyli dycha po bydgosku…

  Nocnego Biegu w Bydgoszczy nie przeżywałam wcale. Widząc organizację Run Myślęcinek i biegu na początku maja, w których kibicowałam KzB i znajomym, wiedziałam, że nie ma co się jarać pakietem startowym czy terenami (w końcu mieszkam w tym mieście kilka dobrych lat, a śladami trasy chadzam codziennie). Chciałam po prostu sprawdzić się przed triathlonem. Najpierw,…

Terenowa Masakra. Bo po co biegać bez przeszkód…

Terenowa Masakra. Bo po co biegać bez przeszkód…

    – Normalni ludzie nie wstają o siódmej w niedzielę… A jak wstają to nie po to, żeby się potaplać w błocie. Tak optymistycznie rozpoczęło się dziś śniadanie. W końcu nadszedł siódmy dzień czerwca. Niedziela, na którą czekali(śmy)! O dziewiątej odebrali pakiety startowe w Myślęcinku na Różopolu i stamtąd też – godzinę później –…

Ostre na trasie #3. Prądocin
|

Ostre na trasie #3. Prądocin

Słonecznie witam szczęściarzy, którym nieobce jest pojęcie “długi weekend”. Pozostałych również pozdrawiam – jutro sobota i Wy też możecie się wybrać na wycieczkę rowerową w poszukiwaniu plaży tak dzikiej jak moje pląsy na Blokadzie Łużyka. Prądocin: kogo to obchodzi? Wiem, że wydaje się to być mieścina interesująca tak bardzo jak Strączkowo Małe (pozdrowienia dla twórcy),…

Ile kosztuje triathlon po amatorsku?

Ile kosztuje triathlon po amatorsku?

Triathlon po amatorsku… Mój pusty żołądek (tak, miewam taki) chętnie zinterpretowałby to jako potrawę. Triathlon podawany po amatorsku ma nieco słodko-kwaśny smak, gdyż doprawiony jest dziką radością ze spontanicznej decyzji i ciągłym spoglądaniem na kalendarz i dni biegnące tak szybko jak Dennis Kimetto w Berlinie. Kiedy zapisywałam się na triathlon, pieniądze były ostatnią rzeczą, o…

Najlepszy sposób na ujemny bilans kcal? Koncert

Najlepszy sposób na ujemny bilans kcal? Koncert

Blokada Łużyka to impreza kultowa i to nie dlatego, że co roku pojawia się tam Kazik Staszewski z zespołem. Wśród studentów krąży legenda, że ktoś kiedyś wrócił z tej imprezy trzeźwy. To stały punkt w programie bydgoskich juwenaliów – żacy spotykają się w jednym miejscu, prędzej pakując do torby grille i koce, a do głowy…

Gdzie wystartować na dychę? Najlepsze biegi na 10km

Gdzie wystartować na dychę? Najlepsze biegi na 10km

Uwielbiam biegać na dychę. W zasadzie dopiero wtedy, gdy kilometraż pokazuje dwie cyferki, czuję taką całkowitą satysfakcję z biegania. Kiedy widzę, jak na garminie 9.99 zmienia się na 10.00, mój wewnętrzny roześmiany chochlik skacze z radości. Krótsze biegi są spoko, ale… Nie, że Cię zbywam, ale jeśli biegasz, to wiesz, o czym mówię. Naprawdę trudno…

Migawki z majówki: moc drzemie w tandemie

Migawki z majówki: moc drzemie w tandemie

Nogi drżą po popołudniowym tachaniu sztangi, ale ręce doszły już do siebie i dzięki temu mogę na blogu zostawić wspomnienie z majówki w mieście. Jako że blog ma nachylenie sportowe (przynajmniej takie mam wrażenie), to chyba najbardziej odpowiednią będzie wzmianka o II Mistrzostwach Świata w przechodzeniu przez rzekę. Tak, taka to dyscyplina. Pływanie? Niee, nie…

Ostre na trasie #2. Mustangowy Toruń
|

Ostre na trasie #2. Mustangowy Toruń

Moje sobotnie samopoczucie nie było najlepsze, a chęć na wyprawy bardzo słaba. Miałam wybór: albo poużalać się nad sobą w domu, albo w trasie. Wybrałam to drugie, przynajmniej będzie co wspominać. Zresztą skoro Szisza od rana dbała o serwisowanie roweru, to nie mogłam jej tego zrobić i nie zostawić wolnej chaty. Napinka Bydgoszczy na Toruń i…