Potreningowe wycieczki do lodówki

Potreningowe wycieczki do lodówki

Wchodzisz do domu w akompaniamencie swojego przyspieszonego oddechu. Wita Cię znajomy zapach, a w zasadzie tysiące zapachów. Ciepło bucha na zmarzniętą od wiatru twarz. Wreszcie możesz się rozluźnić… Satysfakcja, że masz w nogach dziesięć kilometrów, przenika rozentuzjazmowane ciało. Przycisk stop na zegarku już dawno spełnił swoje zadanie. Ściągasz tylko wierzchnie odzienie. W mokrych rzeczach siadasz…

Schowaj fochy, pozwól mu się ruszać

Schowaj fochy, pozwól mu się ruszać

Ostatnio dowiedziałam się, że istnieje świat, w którym kobiety mówią do swoich facetów: “Znowu idziesz na te rowery?!”, “Nie biegaj, rozwalisz sobie kolana!”, “Ciągle ten sport, już nie pamiętasz o mnie”. Poczułam się, jakbym słyszała o czymś, co dzieje się w innym wymiarze. Mój umwelt najwyraźniej nie przewiduje takich zachowań i scenariuszy, toteż wielkie było…

The day (year) after marathon

The day (year) after marathon

Wczoraj odbył się 15. Poznań Maraton. Oglądając zdjęcia z trasy (na której można było zobaczyć przekrój zawodników: od typowego biegacza przez panią w różowym tiulu po pana padającego na kolana na mecie z pierścionkiem – ach, ten herozim pobiegowy), moje wspomnienia wylały się z myślodsiewni. Rok temu przebiegłam maraton. A w zasadzie dwa; to już…

Kim byłeś dwa lata temu?

Kim byłeś dwa lata temu?

Dzisiejsza data jest dla mnie szczególna. Mam wiele takich dat, mam pamięć do nich, zwracam na nie uwagę. Lata skrobania dziennika zaowocowały tym, że mogę wyśpiewać wiele najmniejszych wydarzeń w połączeniu z ich miejscem w kalendarzu. Nie pamiętasz, którego się ostatnio widzieliśmy? Jest duże prawdopodobieństwo, że ja wiem. 20 września 2012. Jak się wtedy czułeś?…

Detoks cukrowy: zgrzeszyłam w drugim tygodniu

Detoks cukrowy: zgrzeszyłam w drugim tygodniu

Hej, hej! Pijąc trzecią dzisiejszą kawę, opowiem Wam czyimiś słowami, dlaczego detoks cukrowy może być jedną z najlepszych akcji roku. Najpierw jednak przyznam się do grzechu, który popełniłam w drugim tygodniu detoksu pod jednym z niemieckich marketów w moim mieście, a mianowicie: zjadłam dwa banany. Średnio dojrzałe. Zbrodnia to podwójna, a nawet potrójna. Po pierwsze,…

Detoks cukrowy: wrażenia po pierwszym tygodniu

Detoks cukrowy: wrażenia po pierwszym tygodniu

Jest wiele innych spraw, o których chcę Wam opowiedzieć i wrażenia z pierwszego tygodnia detoksu cukrowego absolutnie nie są priorytetem, ale mogą wnieść do Waszych żyć więcej niż moje wynurzenia, które pojawią się tutaj w najbliższym tygodniu (padło mi na głowę nieźle, a że mam bloga, to mogę Was wszystkich uprzedzić za jednym zamachem koła…

Zdrowe jedzenie jest drogie – wymówka

Zdrowe jedzenie jest drogie – wymówka

Wiele osób, słysząc „zdrowa żywność”, widzi oczyma wyobraźni sklepy, gdzie wszystko jest organiczne, nierzadko wegetariańskie czy wegańskie, w wyszukanych opakowaniach i… drogie. Nie da się ukryć – zakupy w takich sklepach opróżnią kieszenie szybciej niż pasjonujący szoping w biedronce. Jednak najgłośniej o tym, że zdrowe jedzenie jest drogie mówią ci, którzy wydają spore pieniądze tygodniowo…