Czy ja Ci zaglądam do talerza?
Tytuł brzmi trochę zaczepnie, ale spokojnie. Blog i ja jesteśmy wyluzowani jak kwiat lilii na tafli jeziora. Nie, nie jak ja na licencji A. Ach, życie, życie. Przynosi tyle inspirujących tematów. Sytuacja pierwsza Niedzielna sielanka, półmiski na stole. Tu ziemniaczki, tu buraczki, do wyboru ogóreczki i inne skarby ogródka babci Jadzi. Mięso w trzech wydaniach….