Udawany uśmiech (instruktora)

Udawany uśmiech (instruktora)

Na drodze rozwoju osobistego natknęłam się na różne teorie na temat polepszania sobie nastroju. Najbardziej banalną z nich jest małe oszustwo… udawanie uśmiechu. Dosłownie. Zwykły grymas, podkówka do góry, nawet ta wymuszona do granic możliwości (moim granicami jest to, że przestaję widzieć. Poliki mi zasłaniają oczy…). Jest  prawie pewne, że na początku będzie to przypominać…