Nocny Bieg 2015, czyli dycha po bydgosku…

Nocny Bieg 2015, czyli dycha po bydgosku…

  Nocnego Biegu w Bydgoszczy nie przeżywałam wcale. Widząc organizację Run Myślęcinek i biegu na początku maja, w których kibicowałam KzB i znajomym, wiedziałam, że nie ma co się jarać pakietem startowym czy terenami (w końcu mieszkam w tym mieście kilka dobrych lat, a śladami trasy chadzam codziennie). Chciałam po prostu sprawdzić się przed triathlonem. Najpierw,…