Indoorowe wzruszki, czyli dlaczego czasem chce mi się płakać na zajęciach

Indoorowe wzruszki, czyli dlaczego czasem chce mi się płakać na zajęciach

  Czasem się zastanawiam, czy instruktorom chce się płakać podczas zajęć. Albo po nich, kiedy ścierają pot z kierownicy i próbują znaleźć swoje odbicie w zaparowanym lustrze. Jeśli nie instruktorom, to może chociaż tym bardziej wrażliwym instruktorkom, które dziękują sobie za decyzje z przeszłości. Ich serca niby są mniejsze niż kawał uda, ale sporo potrafią…