Jesienna playlista z ostrym kołem w tle
Jesień. Chętniej chodzi się po domu na palcach, kot częściej zostawia ślady sierści na szarych dresach. Z ochotą sięgam po kawę zbożową muśniętą miodem, pamiętając, że to przecież, jak wskazuje nazwa, to wielce zakazane zboże. No trudno. Kiedy biegacze robią życiowe rekordy na zakończenie sezonu, ja o bieganiu ledwo myśląc, mimo że życiówki w perspektywie, wynoszę…