Powaga jazdy w metrum trzy czwarte
Przychodzi taki dzień w życiu instruktora, kiedy stwierdza (instruktor, nie dzień), że czas wspiąć się na wyżyny rowerowych kompetencji. Wspinamy się oczywiście w Standing Climb. Jednym w wyznaczników tego, że należy do najlepszych z najlepszych wbrew pozorom nie jest posiadanie najnowszych eSPeDeków, ale między innymi to, że potrafi się bez drgnięcia powieką, nie mówiąc już…