Albo alkohol, albo dobra forma
Plaża, dzika plaża… No dobrze, może nie dzika, ale pełna amatorów kąpieli, którzy stanem swojego ciała pokazują, jaki tryb życia prowadzą. Przechodzisz obok gości, których brzuchy i pośladki mówią same za siebie: ruszają tyłek z łóżka, by usiąść na nim w pracy, potem przesiąść się na fotel samochodowy i z niego szybciutko z powrotem na…