Czego boi się debiutujący triathlonista?
Spokojnie przemieszczasz się ułomną żabką od jednej ściany do drugiej, czując, jak coraz większy spokój ogarnia Twój umysł. Ciało zaczyna się relaksować po dniu spędzonym na krześle, krew krąży szybciej, oddech delikatnie i przyjemnie przyspiesza. Z czeluści głowy napływają myśli i pomysły, o których zdążyłeś zapomnieć w, jak to mówią, natłoku codziennych spraw. Nagle słyszysz,…