Wysiłek fizyczny… do picia. Łykasz to?

Wysiłek fizyczny… do picia. Łykasz to?

Ten temat chodzi za mną już od dłuższego czasu, ale moc emocji rowerwowych skutecznie przerzucała go na drugi plan. Ilość powiadomień “zostałeś oznaczony na zdjęciu (i tu nazwisko innego indoor cyclingowego świra)” powoli się zmniejsza, a to znak, że można zerknąć, co dzieje się, jak to zwykłam mówić, w innych dziedzinach życia. A dzieje się,…