Dziesięć lat od matury. O okolicznościach

Dziesięć lat od matury. O okolicznościach

  Ekspresję i poziom energii życiowej w ostatni piątek miałam takie, że niejeden by stwierdził, iż nadeszły te magiczne dni w miesiącu… Niestety, gorzej: to obniżona podaż węglowodanów. I w taki dzień mnie olśniło, że 10 lat temu, w te pierwsze majowe dni, pisałam maturę. Matura jak matura, na tę chwilę pamiętam tylko dość głośne…

Jedno skojarzenie z maturą: rób swoje

Jedno skojarzenie z maturą: rób swoje

Żyję w świecie, który po weekendzie majowym wstaje krótko po szóstej i idzie do pracy. Wędrowałam dziś po ulicy ze świadomością, że jest też rzeczywistość równoległa, która przyodziewa galowe stroje (choć – mam wrażenie – mniej odświętne niż kiedyś) i idzie z wielkimi nadziejami, wizją cudownych wyników, prestiżowych studiów i dochodowej/misyjnej kariery, napisać tak zwany…