Jedno skojarzenie z maturą: rób swoje
Żyję w świecie, który po weekendzie majowym wstaje krótko po szóstej i idzie do pracy. Wędrowałam dziś po ulicy ze świadomością, że jest też rzeczywistość równoległa, która przyodziewa galowe stroje (choć – mam wrażenie – mniej odświętne niż kiedyś) i idzie z wielkimi nadziejami, wizją cudownych wyników, prestiżowych studiów i dochodowej/misyjnej kariery, napisać tak zwany…