Migawki z majówki: moc drzemie w tandemie
Nogi drżą po popołudniowym tachaniu sztangi, ale ręce doszły już do siebie i dzięki temu mogę na blogu zostawić wspomnienie z majówki w mieście. Jako że blog ma nachylenie sportowe (przynajmniej takie mam wrażenie), to chyba najbardziej odpowiednią będzie wzmianka o II Mistrzostwach Świata w przechodzeniu przez rzekę. Tak, taka to dyscyplina. Pływanie? Niee, nie…