Rowerem w deszczu

Rowerem w deszczu

Od dwudziestego kwietnia dojeżdżam do fabryki na rowerze. I od dwudziestego kwietnia zastanawiam się, jak napisać o tym na blogu, by słowami oddać to, co się dobrego dzieje podczas tej pół godziny początku dnia. Jeszcze nie wymyśliłam, jak to zrobić, a jak będę tak na ten pomysł czekać, to mnie zima zastanie i znowu będę…