Kazimiernikejszyn 2018. Błotne historie 430 km stąd

Kazimiernikejszyn 2018. Błotne historie 430 km stąd

Białe trampki rozjeżdżające się w lepkiej glinie, moknące ostatnie suche części wyjazdowej garderoby, wiatr, który podnosi deszczowe doznania do (minus) dwudziestej potęgi i wizja drogi powrotnej tymczasowego domu, której może pozazdrościć nawet Terenowa Masakra… Czy w takich warunkach można zachować pogodę ducha? Można. Pod warunkiem, że jest to festiwal. Dream of Kazimiernikeeejszyyyyn Wyjazd na jeden…

Skupiska ludzi, w których chce się żyć

Skupiska ludzi, w których chce się żyć

Ilość przyjętego w ostatnim tygodniu tlenu sprawił, że moje szare komórki napęczniały – utworzyłam chyba z pięć plików tekstowych, które w najbliższym czasie mają wypełnić się treścią blogową. Ale miałam też zafundować sobie rok życiówek, a wiemy jak to wygląda, więc umówmy się, że nie ekscytujemy się moim przypływem weny zbyt widocznie. Chciałam już teraz…