Festiwal z przerwą na indoora
„Czy tam już robi się jasno?” – zapytałam od 2:30 jakieś dziesięć razy. Bardzo czekałam na ten moment, w końcu podczas typowego życiowego trybu rzadko zdarza się uchwycić chwilę, kiedy z nocy robi się dzień. Widoku porannej mgły unoszącej się nad polami nie uświadczę na co dzień. Okna mieszkania od strony wschodniej nie dają takich…