Największe głupoty jakie robiłam dla formy
Blog niedługo skończy rok (kto tu zagląda od początku, temu jestem winna pewnie kilka godzin życia). Możemy zatem powoli wejść na kolejny poziom znajomości. Nie, to jeszcze nie czas na dostarczanie codziennie spoconego selfie na fan page, ale na obnażenie mojego nierozgarnięcia w drodze po dobrą formę: czemu nie! Jak się łatwo można domyślić, nie…