Weryfikacja celów. Gdy start staje się nagrodą
W sierpniu zeszłego roku byłam podjarana swoją w miarę ogarniętą na wszystkich frontach sytuacją do tego stopnia, że postanowiłam odświeżyć wszystkie swoje życiówki. Jakoś tak na dupie było lekko, głowa miała się dobrze, to co: Organizm zaatakuje rekordy w 2016! Jak nietrudno się domyślić, tutaj na wciśnięciu F5 się nie kończy, a oprócz wielkich ogłoszeń…