Ten wyjątkowy tydzień przed…
– Już nie mogę się doczekać tego weekendu w Poznaniu – powiedziałam, grzebiąc smętnie widelcem w talerzu – przez chwilę nie będzie się trzeba nigdzie spieszyć… – Nie chcę cię martwić, ale będziemy musieli się spieszyć. I to ostro. Jakieś dwie godziny. Nie da się ukryć: najbliższy weekend nie będzie oznaczał słodkiego wywczasu z brzuchem…