“Ty, ja nie biegnę. Toć to pada” – czyli 9 PPM
Dzień dobry, jestem lamą. Nie żebym była tym specjalnie zaskoczona, w końcu przebywam ze sobą już dwadzieścia parę lat. To po prostu idealne przywitanie na dziś. Mimo to zapraszam na wycieczkę na trasę 9. PKO Poznań Półmaratonu. Jest poznański poranek, otwieram oczy i pierwsze co widzę, to błękitny skrawek nieba przysłonięty kilkoma zielonymi listkami. Mój…