Mój ślad pozostał w Poznaniu. Znowu

Mój ślad pozostał w Poznaniu. Znowu

Czwarty raz. Inaczej. Inne towarzystwo, inne śniadanie, inny dojazd, wreszcie nawet – choć nieznacznie – zmieniona trasa. Tylko Poznań ten sam: tętniący życiem, inspirujący, zaskakujący, pełen kolorowych ludzi. Tym razem także ryczących silników, bo akurat odbywał się Motor Show. No i ostre koła. Dużo ostrych kół. Bez hamulców. Przed startem Kiedy Hołowczyc powiedział jeszcze w Bydgoszczy,…

Na dobę przed półmaratonem w Poznaniu

Na dobę przed półmaratonem w Poznaniu

Kiedy przekraczasz linię startu półmaratonu już któryś raz, to wiesz, że największym sprzymierzeńcem albo najgorszym wrogiem będzie Twoja głowa. Obojętnie, czy walczysz o życiowy wynik, czy o przetrwanie. Pierwszy przypadek jest prosty. Jesteś przygotowany, miesiące wybiegań i wzmacniania za Tobą, okazjonalnie zgrzeszyłeś kieliszkiem wina, a na śniadanie przedstartowe zjadłeś zalecaną bułkę z dżemem, po której…