Sport na Woodstocku. Tam może być aktywnie!
O festiwalu możesz powiedzieć, że był udany, kiedy po nim wszystko śmierdzi bardziej niż Twoja skóra, pamiętająca tylko lodowatą wodę z festiwalowych kranów. Śmierdzą tablice rejestracyjne aut w Twoim mieście, tak mało różnorodne. Śmierdzi fejsbuk, na którego wbijasz tylko cichaczem, zostawić ślad po swej bytności tam, gdzie telefon bierze się do łapy raz dziennie. Fejs…