Niebezpieczeństwo karnetu OPEN. Uważaj, żeby nie przegiąć

Niebezpieczeństwo karnetu OPEN. Uważaj, żeby nie przegiąć

Karnet OPEN. Dostęp do absolutnie wszystkich zajęć, zniżka na suple różnej maści oraz na masaż przerośniętych od Indoor Cyclingu nóg.  Różnie zwany w różnych świątyniach fitnessu. Jeśli kiedyś będę miała możliwość, karnet takich możliwości nazwę „zajezdnia na życzenie”. Drogi Czytelniku, poczuj się wtajemniczony: kiedy piszę zajezdnia, nie mam na myśli miejsca, gdzie śpią tramwaje. Słowo…

Nietypowe zachowania na zajęciach indoor cycling

Nietypowe zachowania na zajęciach indoor cycling

Olbrzymi urok zajęć Indoor Cycling polega na tym, że jedziemy w grupie. Wie o tym każdy, kto doświadczył uczucia jedności z osobą, która jechała obok i miała tak samo dokręcone obciążenie, kiedy instruktor nagle rzucił: „frozen!”. Wspólna chęć wykończenia osoby prowadzącej to motywacja lepsza niż żadna, trust me. Po co przychodzisz na zajęcia? Skoro wolisz…

4 irytujące komentarze na temat jedzenia

4 irytujące komentarze na temat jedzenia

Kiedy zdecydujesz się na zmianę nawyków żywieniowych, możesz być przygotowany na ciekawe uwagi ze strony współpracowników czy nawet najbliższej rodziny. Jest prawie pewne, że teściowa będzie zdumiona, iż odmawiasz porcji pierogów albo sosu do ziemniaków. Wyrażam nadzieję, że będzie to chwilowe. Tak jak teściowa myśli, że chwilowy jest Twój kaprys. Jeśli dotąd składałeś się ze…

Indoor a outdoor – bezsensowne porównywanie

Indoor a outdoor – bezsensowne porównywanie

Porównywanie Indoor Cyclingu i aktywności na rowerze na zewnątrz ma taki sens jak porównywanie spalania w aucie sportowym i rodzinnym kombi (dziękuję Kreatywnemu Rozmówcy za podjęcie próby odniesienia tych porównań na inną dziedzinę). Ja powiedziałabym, że to tak, jak dyskutować nad tym, czy lepiej żyć z kotem, czy z psem. Przecież to całkiem różne sprawy…

Dieta kopenhaska? Puknij się w głowę

Dieta kopenhaska? Puknij się w głowę

Każdy, kto kiedykolwiek zaczynał dzień od rytualnego stwierdzenia „Jestem klopsem!” i wkładania na siebie worków zamiast dopasowanej odzieży, na pewno miał też styczność z rewelacyjną dietą, która odmieniła kilka dni wielu ludzi na całym świecie. Kto mądrzejszy, wytrwał dni trzy, a nie kilkanaście zalecanych i z jękiem ulgi rzucił się na proste węglowodany. Na tego, kto…

Irytujące kobiety na zajęciach fitness – cz. II

Irytujące kobiety na zajęciach fitness – cz. II

Przy okazji publikacji ostatniej notki okazało się, że ktoś tu zagląda! Zachęciliście mnie do tego, żeby o irytujących grupach kobiet napisać coś więcej. A w zasadzie to poszerzyć tę kategorię. Podpowiedzieliście, że w klubach można spotkać jeszcze: Kobietę – antyperspirant Myślę, że do tego worka wrzucimy też „kobietę – tapetę”, bo po co się rozdrabniać….

Udawany uśmiech (instruktora)

Udawany uśmiech (instruktora)

Na drodze rozwoju osobistego natknęłam się na różne teorie na temat polepszania sobie nastroju. Najbardziej banalną z nich jest małe oszustwo… udawanie uśmiechu. Dosłownie. Zwykły grymas, podkówka do góry, nawet ta wymuszona do granic możliwości (moim granicami jest to, że przestaję widzieć. Poliki mi zasłaniają oczy…). Jest  prawie pewne, że na początku będzie to przypominać…

Trening nóg – po co?

Trening nóg – po co?

Już wiemy, że od dokręcania na zajęciach Indoor Cycling nie rosną nogi. Możemy wejść na kolejny etap wtajemniczenia: pójść poćwiczyć dolne kończyny, żeby latać na rowerze! Oczywiście… nie można traktować tego dosłownie. Niestety, nawet jadąc do soundtracku z „Harry’ego Pottera”, odlecieć możemy tylko w przenośni. Metaforyczny odlot gwarantuje mało lubiany, bo zwykle najcięższy, trening siłowy…